Fotowyprawy.com
 

A w tym ja wędrowiec od bram świtu do zmierzchu…

A w tym ja wędrowiec od bram świtu do zmierzchu…
Tytuł: A w tym ja wędrowiec od bram świtu do zmierzchu…

Kraj: Lao People's Democratic Republic

Region: prowincja Khammouane, okolice jaskini Tham Kong Lo

Opis: Poprzedniego dnia dotarliśmy autostopem do jaskini Tham Kong Lo w Laosie tuż przed jej zamknięciem. Po zwiedzeniu skalnych czeluści wyszliśmy w mrok, by poszukać miejsca na rozbicie namiotu. Wtem, jak to często w takich sytuacjach bywa, zostaliśmy zaproszeni na kolację na plac budowy nowego pensjonatu. Do późna w nocy debatowaliśmy z właścicielem terenu mieszaniną rosyjskiego i angielskiego. Jak się bowiem okazało, Laotańczyk ów nauki inżynieryjne pobierał w ZSRR. Rano wstaliśmy skoro świt, gdyż tego dnia chcieliśmy przebyć blisko 500 km po nie zawsze dobrych laotańskich drogach. Niezbyt wypoczęci zaczęliśmy pieszo pokonywać pierwszy odcinek trasy. Powoli wznoszące się słońce obudziło poranne mgły, które sprawiły, że otaczający nas krajobraz odzwierciedlał stan naszych nie do końca jeszcze świadomych umysłów. Jeden z wielu poranków w podróży, gdy przygoda zaczyna się zanim zdasz sobie z tego sprawę. „A w tym ja wędrowiec od bram świtu do zmierzchu…” (cytat z piosenki zespołu Pogodno)

Autor: Maja Szymańczak